Kocham wszystkie sporty! Lubię to uczucie, kiedy wygrywam z jakimś rywalem, uwielbiam ból mięśni po udanym treningu, intensywne zakwasy, a po nich relaksujący masaż. Uwielbiam atmosferę na boisku, ma stadionie i na trybunach- to kiedy kibicie Cię dopingują, wierzą w Ciebie, wolą wygranej identycznie jak ty, dają Wszyscy ludzie siłę, byś się nie poddawał. Lubię to, kiedy wiem, że intuicyjne krzyki i słowa mogą dać mi niewyobrażalną siłę. Kiedy jestem zmęczona i słaba wstaję, otrzepuję się z kurzu, nie zważam na swoje rany, zranienia- biegnę dalej, jakby od wygrania meczu zależało moje życie. Ten dreszczyk emocji, kiedy przegrywamy jednym punktem na trzydzieści sekund przed końcem- kiedy mamy szanse, ale nie wiadomo czy nam się uda i wyłącznie nasza determinacja może pomóc nam wygrać. Lubię również przegrywać. Przegrana uczy mnie pokory do życia, wiem, że nie jestem cudotwórcą i nie zawsze się udaję, wtedy najbardziej pragnę się doskonalić, wówczas mam najwięcej siły do intensywnego treningu. To wówczas w tym momencie pojawia się we mnie ta siła- zapominam o wszystkim- kolejny mecz jest dla mnie nową kartą, nowym wyzwaniem, do którego musze się godnie przygotować! Zapewne zastanawiacie się co mnie tak nakręca, co sprawia, że lubię to, co robię i jaki jest mój ulubiony sport. Otóż jest nim piłka ręczna. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego zwykła dziewczyna kocha tak brutalny sport. Odpowiedź jest w pytaniu- ponieważ ten sport jest brutalny. Można się wyżyć. Można wiedzieć, że rodzina- twoja drużyna są z tobą. To w tym momencie w tym sporcie najważniejsza jest współpraca. Jeżeli jeden obrońca nie pomoże drugiemu, nie posunie się w jego stronę to zawodnik przedrze się przez obronę i cała drużyna dostanie po dupie, bo być może wpadnie bramka. Zatem zawodnicy muszą sobie pomagać, niemniej jednak również wykazywać indywidualność. TO aktualnie umiejętność doskonałego balansu.
Źródło: PageSEO.